Agencja Eventowa do spełniania marzeń

W poszukiwaniu nowego spojrzenia na pracę Agencji Eventowej łatwo trafić w strefę marzeń. Nie oznacza to jednak, że działaniem firm organizujących eventy kieruje logika snu. Wprost przeciwnie. W duecie Agencja Eventowa – Klient, tylko ten ostatni ma możliwość pofantazjować.

Z perspektywy kobiety:

wyobraźmy sobie dzień, w którym sporządzamy listę zakupów, zaś one robią się same: same się kupują, za siebie płacą, przynoszą się do domu, wkładają do lodówki, przyrządzają, układają w ciekawe menu  i grzecznie czekają na naszą konsumpcję na pięknie udekorowanym stole. Wszystko w naszym stylu z odrobiną ulubionej muzyki w tle i o ustalonej porze.

Z perspektywy mężczyzny:

wyobraźmy sobie samochód, który sam szykuje się do drogi, sprawdza przed trasą swoje podzespoły, czyści się i podjeżdża o właściwej godzinie. Podczas jazdy zapewnia nam relaks, poczucie bezpieczeństwa i komfortu. To on nas wiezie, my zaś możemy w końcu dostrzec rzeczy naokoło trasy.

Przywołane wyobrażania – choć nierealne – opisują działania i cele agencji eventowej. Już od pierwszego spotkania z klientem managerowie nie tylko słuchają potrzeb, ale również sami określają obszary, które należy uwzględnić w projektowanym działaniu.


W prawidłowo działającym tandemie klient – agencja eventowa ciężar organizacji, planowania oraz działania spoczywa po stronie managerów, klient zaś pełni rolę czynnego obserwatora.


Przekazuje swoje oczekiwana, akceptuje lub odrzuca przedstawiane propozycje, ocenia wynik realizacji i przede wszystkim ma czas na czerpanie przyjemności z wydarzenia oraz wnikliwą analizę jego skuteczności. Po stronie agencji spoczywa kontrolowanie budżetu, realizacja zakontraktowanych celów, rozwiązywanie problemów w sytuacjach kryzysu oraz wyszukiwanie niekonwencjonalnych rozwiązań. W takim układzie przysłowiowe „zakupy” rzeczywiście robią się same i nie jest to utopijna wizja.


Klienci, którzy decydują się na wybór agencji eventowej powinni pamiętać, że ich udział jest niezbędny w dwóch fazach projektu: fazie początkowej, na etapie ustalania szczegółów zlecenia oraz w fazie końcowej, czyli podczas eventu.


Często jednak nieświadomość roli, jaką ma pełnić agencja eventowa, powoduje zaburzenie przedstawionej wizji. O możliwych skutkach traktowania agencji eventowej jako kolejnego podwykonawcy, a nie jako partnera – wkrótce.

Zapisz się do naszego Newslettera!

Paulina Brzezińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *